Forum :: Czytania na dziś :: Środa, 20 sierpnia 2014 r., imieniny Sabiny, Sobiesława, Bernarda

Powrót do strony głównej

WSPÓLNOTA

AKTUALNOŚCI

ŻYCIE KOŚCIOŁA

CZYTELNIA

Był człowiekiem, był świętym

Był człowiekiem, był świętym

Opowieści przedstawione w książce Był człowiekiem, był świętym przez lata czekały na ujawnienie. Dziś Lino Zani dzieli się z całym światem pięknymi doświadczeniami z towarzyszenia Papieżowi w chwilach, gdy ten w najdoskonalszy sposób przeżywał wolność. To właśnie na szczytach gór Jan Paweł II doświadczył pełnego i jasnego zrozumienia Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej…

Czytaj więcej »

Czytania z dnia

Chcesz znaleźć czytania liturgiczne na wybrany dzień?
Wybierz datę i znajdź czytania z dnia.

   

Czytania na dzień 2014-08-20

Cykl niedzielny czytań: A, Cykl powszedni czytań: II

Czytania z dnia
I czytanie:Ez 34,1-11
Psalm:Ps 23,1-6
Aklamacja:Hbr 4,12
Ewangelia:Mt 20,1-16a

« Czytanie na poprzedni dzień

Czytanie na nastepny dzień »

Czytania z dnia

Ez 34,1-11

Pan skierował do mnie te słowa: Synu człowieczy, prorokuj o pasterzach Izraela, prorokuj i powiedz im, pasterzom: Tak mówi Pan Bóg: Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie pasą! Czyż pasterze nie powinni paść owiec? Nakarmiliście się mlekiem, odzialiście się wełną, zabiliście tłuste zwierzęta, jednakże owiec nie paśliście. Słabej nie wzmacnialiście, o zdrowie chorej nie dbaliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadzaliście z powrotem, zagubionej nie odszukiwaliście, a z przemocą i okrucieństwem obchodziliście się z nimi. Rozproszyły się owce moje, bo nie miały pasterza i stały się żerem wszelkiego dzikiego zwierza. Rozproszyły się, błądzą moje owce po wszystkich górach i po wszelkim wysokim pagórku; i po całej krainie były owce moje rozproszone, a nikt się o nie nie pytał i nikt ich nie szukał. Dlatego wy, pasterze, słuchajcie słowa Pańskiego: Wyrocznia Pana Boga: Przecież owce moje stały się łupem i owce moje służyły za żer wszelkiemu dzikiemu zwierzęciu, bo nie było pasterza, pasterze zaś nie szukali owiec moich, bo pasterze sami siebie paśli, a nie paśli moich owiec, dlatego wy, pasterze, słuchajcie słowa Pańskiego. Tak mówi Pan Bóg: Oto jestem przeciw pasterzom. Z ich ręki zażądam moich owiec, położę kres ich pasterzowaniu, a pasterze nie będą paść samych siebie; wyrwę moje owce z ich paszczy, nie będą już one służyć im za żer. Albowiem tak mówi Pan Bóg: Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę miał o nie pieczę.

Ps 23,1-6

REFREN: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Pan jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie.
Pozwala mi leżeć
na zielonych pastwiskach.

Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.

Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska
są moją pociechą.

Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
obficie napełniasz mój kielich.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia.
I zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.

Hbr 4,12

Żywe jest słowo Boże i skuteczne, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

Ewangelia: Mt 20,1-16a

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie? Odpowiedzieli mu: Bo nas nikt nie najął. Rzekł im: Idźcie i wy do winnicy! A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych! Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty. Na to odrzekł jednemu z nich: Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry? Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.


232
dzień roku
135 dni
do końca roku
SIERPIEŃ 2014
20
ŚRODA
20 tydzień zwykły
Sabina, Sobiesław, Bernard
Google
Web Pustynia

Księgarnia religijna

OSTATNIO DODANE Nowe!

LOGOWANIE

Kocham więc...
ks. Marek Dziewiecki
Kocham więc...

Czytaj więcej

Nasz profil na Nasza-klasa.pl

Przeczytaj więcej o naszej płycie. Dowiedz się, gdzie ją możesz kupić.

Książki ks. Pawlukiewicza | Encykliki | Parafie | Zielona Góra | święta obowiązkowe | Parafie Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej | Jacek Pulikowski | Książki Jacek Pulikowski

© Pustynia w Mieście & Brodex 2009