Chrześcijańskie poczucie humoru uczyni cię wolnym od samego siebie.
Ks. T. Dajczer
Forum :: Czytania na dziś :: Piątek, 18 maja 2012 r., imieniny Alicji, Feliksa, Eryka
Spis treści
1. Potężne i niemal niepohamowane dążenie ludów do wyzwolenia stanowi jeden z podstawowych znaków czasu, jakie Kościół winien badać i tłumaczyć w świetle Ewangelii1 . To doniosłe zjawisko naszej epoki posiada wymiar uniwersalny, ale ujawnia się w formach i stopniach zróżnicowanych w zależności od narodu. Owo dążenie jest wyraźnie widoczne przede wszystkim wśród ludów znających ciężar nędzy i w łonie warstw wydziedziczonych.
2. To dążenie daje wyraz autentycznemu, chociaż niejasnemu, zrozumieniu godności osoby, stworzonej "na obraz i podobieństwo Boże" (Rdz 1,26-27), wyszydzonej i wystawionej na wzgardę przez wielorakie formy ucisku typu kulturowego, politycznego, rasowego, społecznego i ekonomicznego, często występujące łącznie.
3. Ewangelia, objawiając ludziom ich powołanie dzieci Bożych, wzbudziła w ich sercach potrzebę i pozytywną wolę życia w braterstwie, sprawiedliwości i pokoju, w którym każdy spotykałby się z szacunkiem i mógłby znaleźć warunki do swego rozwoju duchowego i materialnego. Ta potrzeba jest niewątpliwie źródłem dążenia, o którym wszyscy mówimy.
4. Stąd człowiek nie zamierza dłużej biernie poddawać się wyniszczeniu przez nędzę i wynikające z niej następstwa: śmierć, choroby i poniżenia. Odczuwa on tę nędzę jako nie dające się ścierpieć naruszenie jego wrodzonej godności. Liczne czynniki, do których trzeba zaliczyć ewangeliczny zaczyn, przyczyniły się do obudzenia świadomości uciśnionych.
5. Nawet wśród ludności jeszcze niepiśmiennej jest rzeczą powszechnie wiadomą, że dzięki zadziwiającemu rozwojowi nauki i techniki stale wzrastająca demograficznie ludzkość jest w stanie zapewnić każdej istocie ludzkiej minimum dóbr wymaganych przez jej godność jako osoby.
6. Skandal rażących nierówności pomiędzy bogatymi i ubogimi - czy to w przypadku nierówności pomiędzy krajami bogatymi i krajami ubogimi czy nierówności pomiędzy grupami społecznymi na obszarze tego samego kraju - nie będzie dłużej tolerowany. Z jednej strony uzyskano nie spotykaną do tej pory obfitość dóbr, sprzyjającą marnotrawstwu, a z drugiej, wielu jeszcze żyje w stanie tak dużego ubóstwa, cechującego się brakiem dóbr pierwszej potrzeby, że trudno nawet zliczyć ofiary niedożywienia.
7. Nierówność i brak poczucia solidarności w wymianie międzynarodowej działa na korzyść krajów uprzemysłowionych, do tego stopnia, że przepaść między bogatymi i ubogimi nie przestaje się powiększać. Stąd poczucie frustracji u ludów Trzeciego Świata i oskarżanie krajów, uprzemysłowionych o wyzysk i kolonializm ekonomiczny.
8. Pamięć o nadużyciach pewnego typu kolonializmu i jego skutkach często nie pozwala zapomnieć o ranach i urazach.
9. Stolica Apostolska, w myśl Soboru Watykańskiego II, a także Konferencje Episkopatów nie przestają piętnować skandalu, jakim jest gigantyczny wyścig zbrojeń, który niezależnie od zagrożenia, jakim jest dla pokoju, pochłania ogromne sumy, których tylko część wystarczyłaby, by odpowiedzieć na pilne potrzeby narodów pozbawionych elementarnych środków.