Forum :: Czytania na dzi¶ :: Pogoda :: ¦roda, 8 lutego 2012 r., imieniny Piotra, Jana, Hieronima
List Pasterski Episkopatu Polski na ¦wiêto ¦wiêtej Rodziny z Nazaretu (na niedzielê — 30 grudnia 2007 roku)
Syr 3,2-6. 12-14; Kol 3,12-21; Mt 2,13-15. 19-23
Zwracamy siê do Was wszystkich, prze¿ywaj±c razem z ca³ym Ko¶cio³em atmosferê rado¶ci Bo¿ego Narodzenia oraz szczególnej blisko¶ci miêdzy lud¼mi, której znakiem jest wigilijny op³atek. Wielokrotnie podkre¶la siê, ¿e te ¦wiêta s± najbardziej rodzinne. Radujemy siê darem cz³owieczego ¿ycia Syna Bo¿ego, który — poczêty z Ducha ¦wiêtego — narodzi³ siê z Maryi Dziewicy, a pod opiek± ¦wiêtego Józefa, Przeczystego Oblubieñca Bogurodzicy, prze¿ywa³ normalne ¿ycie rodzinne. W dzisiejsz± niedzielê, zwan± ¦wiêtem ¦wiêtej Rodziny, Ko¶ció³ zwraca nasz± uwagê, ¿e narodzenie Jezusa Chrystusa dokona³o siê w³a¶nie w rodzinie, w Rodzinie ¦wiêtej. Stwarza to okazjê do podjêcia przez nas refleksji na tematy wa¿ne dla ka¿dej rodziny chrze¶cijañskiej, a tak¿e — z racji na naturê ¿ycia rodzinnego — wa¿ne dla ka¿dej rodziny.
Ws³uchani w dzisiejsze s³owa Ewangelii ¶wiêtej, zwracamy uwagê na to, ¿e najwa¿niejsze sprawy Bóg przedstawia³ ¦wiêtemu Józefowi, kiedy ten, w wielkim wyciszeniu swego serca stara³ siê ws³uchiwaæ w g³os Boga. Musia³o to byæ poprzedzone przez Józefa g³êbokim modlitewnym rozwa¿aniem trudnych sytuacji, w jakich znajdowa³a siê ¦wiêta Rodzina. Podczas tych modlitw Józef przedstawia³ Bogu sprawy trudne, dotycz±ce powierzonej mu Rodziny. I otrzymywa³ od Boga ¶wiat³o, ³askê zrozumienia oraz polecenia, których nie ba³ siê podejmowaæ.
O takiej postawie mówi± te¿ poruszaj±ce s³owa z Listu do Kolosan, zachêcaj±ce nas wszystkich, tak¿e ka¿dego z rodziców, do nieustannego rozwa¿ania S³owa Bo¿ego: „S³owo Chrystusa niech w was przebywa z ca³ym swym bogactwem”, aby¶cie prze¿ywali wasze codzienne sprawy „pod wp³ywem ³aski ¶piewaj±c Bogu w waszych sercach”. ¦wiêty Pawe³ zachêca: „wszystko, cokolwiek dzia³acie s³owem lub czynem, wszystko czyñcie w Imiê Pana Jezusa, dziêkuj±c Bogu Ojcu przez Niego”.
Z kolei s³owo wyjête z Ksiêgi Syracha prowadzi nas po drogach codziennego ¿ycia wielu rodzin, pokazuj±c ka¿demu z rodziców i dzieci, co jest mi³e Bogu w relacjach rodzinnych. Nade wszystko zachêca, aby w codzienno¶ci ¿ycia rodzinnego zauwa¿yæ obecno¶æ Boga, który przez rodzinê chce realizowaæ swój plan kszta³towania pe³ni naszego cz³owieczeñstwa, a tak¿e opieki nad cz³owiekiem potrzebuj±cym pomocy. W szczególny sposób odnosi siê to do duchowej wiêzi pomiêdzy samymi ma³¿onkami, do postawy rodziców wobec dzieci, a tak¿e do sposobu patrzenia na osoby starsze. Wszystkie te sprawy rodzina, wzorem ¦wiêtej Rodziny, powinna nieustannie przedstawiaæ Bogu.
Potrzebna jest dzisiaj nowa refleksja nad ma³¿eñstwem i rodzin±. Mówi siê i czyni na rzecz rodziny wiele, zarówno w ¶rodowiskach duszpasterskich, jak te¿ w wielu ¶rodowiskach ¶wieckich. Wszystkim zaanga¿owanym w te sprawy chcemy przekazaæ s³owa wdziêczno¶ci i uznania. Jednocze¶nie z niepokojem stwierdzamy, ¿e ilo¶æ problemów i zagro¿eñ rodziny nie maleje, a wrêcz narasta. Pokazuj± to pogl±dy m³odego pokolenia, czêsto odbiegaj±ce od nauki Ko¶cio³a, pokazuje to do¶wiadczenie wielu rodzin, a tak¿e tre¶æ dyskusji osób odpowiedzialnych za sprawy rodziny. Wzrasta — niestety — ilo¶æ rozwodów. Coraz czê¶ciej m³odzi mieszkaj± razem bez ¶lubu — niekiedy nawet przy aprobacie rodziców. Coraz trudniej wyt³umaczyæ potrzebê czysto¶ci przedma³¿eñskiej. Sprawy, które jeszcze nie tak dawno by³y powszechnie traktowane jako nonsens, dzisiaj ju¿ s± w dyskusjach dopuszczane.
Warto jeszcze raz podkre¶liæ, ¿e u podstaw ka¿dej rodziny stoi ma³¿eñstwo. Chrze¶cijañskie patrzenie na ma³¿eñstwo w pe³ni uwzglêdnia wyj±tkow± naturê tej wspólnoty osób. Ma³¿eñstwo to zwi±zek mê¿czyzny i niewiasty, zawierany na ca³e ich ¿ycie, i z tej racji pe³ni±cy tak¿e okre¶lone zadania spo³eczne. Chrystus podkre¶li³, ¿e mê¿czyzna opuszcza nawet ojca i matkê, aby z³±czyæ siê ze swoj± ¿on± i byæ z ni± przez ca³e ¿ycie jako jedno cia³o (por. Mt 19,6). To samo dotyczy niewiasty. Naszym zadaniem jest nieustanne przypominanie, i¿ tylko tak rozumian± wspólnotê mê¿czyzny i niewiasty wolno nazywaæ ma³¿eñstwem. ¯aden inny zwi±zek osób nie mo¿e byæ nawet przyrównywany do ma³¿eñstwa. Chrze¶cijanie decyzjê o zawarciu ma³¿eñstwa wypowiadaj± wobec Boga i wobec Ko¶cio³a. Tak zawierany zwi±zek Chrystus czyni sakramentem, czyli tajemnic± u¶wiêcenia ma³¿onków, znakiem swojej obecno¶ci we wszystkich ich sprawach, a jednocze¶nie ¼ród³em specjalnej ³aski dla nich. G³êbia duchowo¶ci chrze¶cijañskich ma³¿onków powstaje w³a¶nie we wspó³pracy z ³ask± sakramentu ma³¿eñstwa.
Nie sposób jednak roz³±czyæ ma³¿eñstwa od rodziny, której ma³¿eñstwo jest podstaw±, a która siê dope³nia i wewnêtrznie ubogaca poprzez przyjêcie daru nowego ¿ycia. ¯ycie jest darem Boga, dlatego ma³¿onkowie — otwarci na ten dar — pozostaj± s³ugami ¿ycia, a nie jego panami. Panem ¿ycia jest tylko Bóg. Z ludzkiej perspektywy ka¿de ¿ycie jest ¶wiête i nietykalne od poczêcia a¿ do naturalnej ¶mierci. Ta podstawowa prawda wpisana jest w ludzk± naturê, a tak¿e w ludzk± kulturê. Do tej prawdy powinni nieustannie powracaæ nie tylko wszyscy chrze¶cijanie, ale tak¿e wszyscy ludzie dobrej woli, czuj±cy odpowiedzialno¶æ za kulturê. Poniewa¿ ¿ycie jest najpiêkniejszym darem Boga, trzeba siê na nowo rozradowaæ darem ka¿dego ¿ycia. Trzeba uznaæ, ¿e wszelkie pozanaturalne ingerowanie cz³owieka w tajemnicê ¿ycia jest bezprawiem i uzurpacj± wobec Boga.
Ka¿de nowe ¿ycie stwarza te¿ now± g³êbiê mi³o¶ci. Pan Bóg, obdarowuj±c wspó³ma³¿onków darem mi³o¶ci, wyposa¿a ich równie¿ w mi³o¶æ do ka¿dego dziecka, które chce im daæ. Ta rodzicielska mi³o¶æ mo¿e te¿ byæ skierowana do innych dzieci, którym z ró¿nych, niezawinionych przez nie powodów, brakuje mi³o¶ci w³asnych rodziców. Prosimy wiêc wszystkich rodziców, a tak¿e bezdzietnych ma³¿onków, aby otwierali swoje serca nie tylko na w³asne dzieci, lecz tak¿e na inne, które oczekuj± mi³o¶ci rodzicielskiej. Wszystkim, którzy s± otwarci na przyjêcie dziecka, dziêkujemy za piêkne ¶wiadectwo mi³o¶ci.
Gdy pytamy, co mo¿emy uczyniæ dla ka¿dego ma³¿eñstwa i dla ka¿dej rodziny, musimy siê najpierw wszyscy — duchowni i ¶wieccy — wiele modliæ, g³êboko medytuj±c nad sprawami rodziny w ¶wietle Bo¿ej Prawdy. Do modlitwy zachêcamy tak¿e wszystkich wspó³ma³¿onków i rodziców. Wielkie znaczenie ma tu ka¿da inicjatywa duszpasterska, prowadz±ca do pog³êbionej osobistej, ma³¿eñskiej i rodzinnej modlitwy.
Patrz±c na swoisty lêk, jaki dzisiaj zapanowa³ w wielu m³odych sercach przed wspólnot± ma³¿eñsk±, rozumian± zgodnie z jej natur±, czyli po Bo¿emu, trzeba na nowo przyj±æ odwieczn± i niezmienn± prawdê, i¿ ma³¿eñstwo mo¿e byæ ¼ród³em szczê¶cia i rado¶ci. Bêdzie jednak w pe³ni skuteczne i owocne tylko wtedy, gdy niewiasta i mê¿czyzna ³±cz± siê zwi±zkiem wy³±cznym i dozgonnym, podejmowanym we wzajemnej mi³o¶ci, z ufno¶ci± w moc mi³o¶ci Boga. Prowadziæ to bêdzie do wzajemnego duchowego ubogacania siê przez ca³e ¿ycie, z pe³nym otwarciem tak¿e na dar nowego ¿ycia z Bo¿ej rêki.
Trzeba siê na nowo rozradowaæ i zachwyciæ piêknem ma³¿eñskiej wspólnoty, zawieranej i prze¿ywanej wobec Boga. Dlatego kierujemy serdeczne wezwanie do wszystkich o powa¿ne traktowanie sakramentu ma³¿eñstwa. Przypominamy narzeczonym o potrzebie korzystania ze wszystkich prowadzonych przez duszpasterzy form przygotowania do ma³¿eñstwa. M³odzie¿y pracuj±cej i studiuj±cej poza granicami kraju przypominamy, ¿e takie przygotowanie prowadz± te¿ o¶rodki duszpasterstwa polonijnego. Zachêcamy Was, m³odzi, do odwa¿nego podejmowania ró¿nych inicjatyw i postaw wierno¶ci Jezusowi. W tym kontek¶cie nadziejê budzi tak¿e Ruch Czystych Serc.
Zwracamy siê te¿ po raz kolejny do rz±dz±cych z usiln± pro¶b± o dobry program prorodzinny oraz o w³a¶ciwe rozwi±zania prawne i ekonomiczne, które bêd± wsparciem dla ka¿dej rodziny, uwzglêdniaj±c te¿ realne potrzeby ka¿dego dziecka. W ten sposób mo¿emy siê nauczyæ pe³nej solidarno¶ci i wspó³odpowiedzialno¶ci spo³ecznej, potrzebnej przecie¿ tak¿e w wielu innych sytuacjach i ¶rodowiskach, nie tylko w samych rodzinach. ¦rodki przekazu prosimy o ukazywanie g³êbokiego piêkna i godno¶ci ma³¿eñstwa i rodziny. Duszpasterzy, cz³onków ruchów, stowarzyszeñ i ró¿nych grup duszpasterskich, prosimy o nieustanny wysi³ek w trosce o ka¿d± rodzinê.
W roku 2003, niemal u kresu swojego pontyfikatu, zwracaj±c siê w Manilli do wszystkich ma³¿onków i rodziców, Jan Pawe³ II powiedzia³: „Ma³¿onkowie chrze¶cijañscy! W waszej komunii ¿ycia i mi³o¶ci, w waszym wzajemnym oddaniu oraz w wielkodusznym przyjmowaniu dzieci, b±d¼cie w Chrystusie ¶wiat³em ¶wiata! Pan was prosi, aby¶cie ka¿dego dnia stawali siê jak lampa, która nie pozostaje w ukryciu, ale postawiona jest »na ¶wieczniku, aby ¶wieci³a wszystkim, którzy s± w domu« (Mt 5,15). B±d¼cie przede wszystkim »Dobr± Nowin± dla Trzeciego Tysi±clecia«, gorliwie ¿yj±c swoim powo³aniem”.
Bie¿±cy rok duszpasterski prze¿ywamy pod has³em: „B±d¼my uczniami Chrystusa”. Dokonuje siê to przede wszystkim w rodzinie i poprzez rodzinê. Z wielkim wzruszeniem zwracamy siê wiêc do rzeszy ma³¿onków i rodziców, daj±cych codzienne ¶wiadectwo wiary i mi³o¶ci: wytrwajcie w waszym ¶wiêtym powo³aniu. Rodziny, których ¿ycie duchowe nie jest uporz±dkowane, zachêcamy do powrotu do Chrystusa.
Wszystkich Was, drodzy duszpasterze i wspó³pracownicy duszpasterzy w piêknym pos³ugiwaniu ma³¿eñstwu i rodzinie, a przede wszystkim Was, kochani ma³¿onkowie i rodzice wraz ze wspólnotami Waszych rodzin, obejmujemy nasz± modlitw±.
Zawierzaj±c Was szczególnej opiece ¦wiêtej Rodziny z serca Wam b³ogos³awimy: w Imiê Ojca i Syna i Ducha ¦wiêtego. Amen.
Podpisali: Kardyna³owie, Arcybiskupi i Biskupi polscy zgromadzeni na 342. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski
Jasna Góra, dnia 22 listopada 2007 r.