Możesz pomóc swojemu małżeństwu!
Skorzystaj z doświadczenia Jacka Pulikowskiego i przeczytaj obszerny, darmowy frament książki Warto być ojcem.
Forum :: Czytania na dziś :: Piątek, 18 maja 2012 r., imieniny Alicji, Feliksa, Eryka
Miliony Kolumbijczyków manifestowały 4 lutego przeciw Rewolucyjnym Siłom Zbrojnym Kolumbii.
2008-02-05
autor: Radio Watykańskie/J
Domagano się uwolnienia przetrzymywanych przez FARC zakładników. W rękach tego największego w tym kraju lewackiego ugrupowania partyzanckiego jest ich nadal ponad 700. W całej Kolumbii demonstrowało 4,8 mln osób, a w samej tylko stołecznej Bogocie ponad pół miliona. Również za granicą Kolumbijczycy manifestowali w ponad stu miastach różnych kontynentów.
Manifestacje, zorganizowane przez sieć internetową Facebook, poparł Kościół. Do będących ich przyczyną problemów nawiązał Papież, przemawiając w niedzielę 3 lutego na „Anioł Pański”. Zapewnił o modlitwie za Kolumbię, której mieszkańcy już od dłuższego czasu cierpią wskutek krwawej przemocy i porwań. „Proszę Boga – powiedział Benedykt XVI – aby definitywnie położono kres tym nieludzkim cierpieniom. By podjęto drogi pojednania, wzajemnego szacunku i szczerej zgody”. Episkopat Kolumbii wydał 28 stycznia komunikat, zachęcając wszystkich Kolumbijczyków do pokojowego udziału w demonstracjach, by wyrazić protest przeciw porwaniom, a zarazem pragnienie pojednania. Również poszczególni biskupi wystosowali apele o udział w ogólnonarodowym proteście przeciw porwaniom i o modlitwę w tej intencji. Sekretarz generalny konferencji episkopatu, bp Fabián Marulanda, podkreślił, że poparcie Kościoła dla protestów nie wiąże się z interesami politycznymi. Jej przewodniczący, abp Luis Augusto Castro, potwierdził gotowość Kościoła do pośredniczenia w uwolnieniu zakładników.
Wczorajsze manifestacje skierowane były przeciw FARC jako największemu i najdłużej działającemu ugrupowaniu, które dokonuje porwań w Kolumbii. Demonstranci wypowiadali się jednak przeciw wszelkiej przemocy, niezależnie od tego, skąd pochodzi. Główny mówca na zgromadzeniu około tysiąca Kolumbijczyków w Waszyngtonie, ks. Eugenio Hoyos, wspomniał też o szkodliwej działalności paramilitarnych grup prawicowych.
źródło: info.wiara.pl