Wszystko powinno zostać uproszczone tak bardzo, jak to tylko możliwe, ale nie bardziej.
Albert Einstein
Forum :: Czytania na dziś :: Poniedziałek, 21 maja 2012 r., imieniny Tymoteusza, Wiktora, Kryspina
Przełożony generalny Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X bp Bernard Fellay stwierdził, że kierowane przez niego ugrupowanie zmuszone jest odpowiedzieć negatywnie na propozycje pojednania zawarte w preambule doktrynalnej przedstawionej przez Papieską Komisję Ecclesia Dei. Swoje stanowisko zawarł w wygłoszonej wczoraj homilii w prowadzonym przez lefebrystów seminarium św. Tomasza z Akwinu w Winona w stanie Minnesota w USA.
2012-02-03
autor: KAI
Bp Fellay wyjaśnił, że Stolica Apostolska „zaakceptowała wszystkie nasze postulaty” z punktu widzenia organizacyjnego i praktycznego, udoskonalając propozycję przedstawioną 14 września ub.r. Pozostaje natomiast głęboka różnica doktrynalna.
Bp Fellay stwierdził, że Papieska Komisja Ecclesia Dei odpowiedzialna w Stolicy Apostolskiej za relacje z grupami tradycjonalistycznymi żąda od lefebrystów zaakceptowania aby „punkty kontrowersyjne II Soboru Watykańskiego takie jak ekumenizm i wolność religijna były odczytywane zgodnie z odwieczną nauką Kościoła. Jeśli jest więc coś dwuznacznego w nauce Kościoła należy to odczytywać tak jak zawsze odczytywał to Kościół na przestrzeni dziejów”.
Dla lefebrystów problemem jest to, że przykładem ciągłości między tradycyjną nauką Kościoła a nauką II Soboru Watykańskiego Watykan wskazuje właśnie na kwestie ekumenizmu i wolności religijnej, tak jak je interpretuje Katechizm Kościoła Katolickiego - „to właśnie punkty, które zarzucamy Soborowi” - stwierdził bp Fellay.
Odpowiedź lefebrystów jest obecnie przedmiotem refleksji Papieskiej Komisji Ecclesia Dei. Zdaniem przełożonego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X fakt, że Watykan jeszcze nie odpowiedział ma świadczyć o zakłopotaniu Stolicy Apostolskiej. „Powiedzieliśmy im bardzo jasno - jeśli przyjmiecie nas takimi jakimi jesteśmy, bez zmian, nie zmuszając nas do zaakceptowania tych spraw - jesteśmy gotowi. Jeśli natomiast chcecie nas zmusić do ich zaakceptowania - to tego nie uczynimy” - stwierdził bp Fellay.
„Myślę, że nie możemy dalej zmierzać ku zamieszaniu. Innymi słowy oznacza to, że oni co innego pojmują jako
źródło: info.wiara.pl