Pustynia w Mieście

Pustynia w Mieście » Aktualności » Jagódka

Jagódka

2005-03-10 Radosław Rudziński

O 23:45 światło dzienne ujrzała Jagódka! Maleństwo jest oczywiście najśliczniejsze na świecie. Jak urośnie zostanie z własnej woli webmasterem :)

Przyszła na świat 10 marca 2005r. Ważyła 2530g i mierzyła 51cm. Ania miała cesarskie cięcie. Sam poród przeżyliśmy ciężko ale już jest fajnie. Ania dochodzi do zdrowia a ja uwielbiam godzinami przyglądać się temu najpiękniejszemu prezentowi od Boga. Momentami mam wrażenie, że jestem już ojcem od kilku lat. Patrze na nią i widzę, że jej twarz jest mi znajoma ale nie potrafię wyróżnić w czym jest podobna czy do mnie czy do Ani. Po prostu wiem, że ją znam, że widziałem jej twarz już wcześniej. Jagódka była bardzo grzeczna przez całą ciąże i dalej jest grzeczna.

Wszystkie, czasem bardzo bolesne doświadczenia, związane z oczekiwaniem na naszą dzidziuśkę, a także doświadczenie porodu utwierdzają nas w przekonaniu, że dziecko jest darem, który otrzymujemy w czasie znanym tylko Bogu. Pamiętając o tym zapewniamy o modlitwie wszystkich, którzy o dziecko się starają, i dla których jest to czasem bardzo bolesny temat.

Na zdjęciach poniżej Jagódka ma jakieś 14 godzin życia poza brzuszkiem mamy. Dziękujemy Panu Bogu za ten wspaniały dar, mając świadomość tego, że otrzymaliśmy ten skarb by nauczyć ją Miłości. Polecamy się Waszej modlitwie.

Jak to mówi Malutka: Bóg w czystej postaci.

Na tego Maluszka mogę patrzeć godzinamiNiewinność
Mały kosmitekMały kosmitek
Dwa skarby.

Dar Boży.Dar Boży.
Dar Boży.Nasza miłość.
Maleństwo.

Dumny ojciec.

Ania i Radek

LOGOWANIE

O WSPÓLNOCIE

AKTUALNOŚCI

ŻYCIE KOŚCIOŁA

CZYTELNIA

Radość ewangeliczna
O. Leon Knabit OSB
Radość ewangeliczna

Był raj. Ludziom współczesnym trudno jest wyobrazić sobie człowieka w stanie pierwotnej szczęśliwości. Jasny umysł, ogarniający całą rzeczywistość, wola skłonna tylko do dobrego. Zło w ogóle nie wchodzi w rachubę. Bóg jako Przyjaciel przechadza się po pięknym ogrodzie, a przebywanie w Jego obecności obdarza człowieka niewypowiedzianym szczęściem. I oto - grzech pierworodny. Chyba dopiero po śmierci dowiemy się dokładnie, jak właściwie doszło do katastrofalnego poniżenia człowieka, do tak wielkiego osłabienia zdolności rozumu i siły woli. Bóg jest natychmiast gotów do naprawienia zaistniałej sytuacji.

Księgarnia religijna Izajasz

© Pustynia w Mieście & Brodex 2024 r.