Pustynia w Mieście

Pustynia w Mieście » Forum » Forum ogólne » Na luzie » Coś jakby w naszym charyzmacie...

Coś jakby w naszym charyzmacie...

AutorWiadomość

maciek

maciek

postów: 450

skąd: Zielona Góra

do góry

Cytuj

Coś jakby w naszym charyzmacie...
Natrafiłem ostatnio na taki artykuł o ludziach chodzących po Łodzi i błogosławiących ją:

http://liturgia.wiara.pl/doc/1024435.Spacerologia

Coś mi się kołacze po głowie, że nasza komórka krakowska albo coś podobnego organizowała, albo brała w czymś takim udział.

Bardzo mnie poruszył ten tekst. Pomyślałem sobie nawet, że może tak powinny wyglądać nasze comiesięczne adoracje...

Poczta

seszela

seszela

postów: 79

skąd: Kraków

na dół

Cytuj

Maćku ,

my to praktykujemy już od około 2 lat uśmiech

Poczta

maciek

maciek

postów: 450

skąd: Zielona Góra

na dół

Cytuj

No widzisz, wiedziałem, że gdzieś dzwoni... oczko

Poczta

LOGOWANIE

O WSPÓLNOCIE

AKTUALNOŚCI

ŻYCIE KOŚCIOŁA

CZYTELNIA

Siła Słabości
Joël Pralong
Siła Słabości

Teresa z Lisieux również przeszła przez noce rozpaczy, depresji nerwowej i egzystencjalnej. Na swój własny sposób zmobilizowała wszystkie siły ducha, żeby nie utonąć. Zakon był jej drogą do celu, który od pierwszej chwili był dla niej jasny. Nigdy nie straciła go z oczu ani z serca. Wysłała ognistą strzałę ku celowi transcendentnemu, ku Bogu! Teresa i Viktor, tych dwoje świadków nadziei będzie nam towarzyszyć na kartkach tej książki, żeby pomóc nam nigdy nie dać się zamknąć w okowach rozpaczy.

Księgarnia religijna Izajasz

© Pustynia w Mieście & Brodex 2026 r.