Wybraliśmy się również na wycieczkę do ruin zamku Aggstein. Podczas powrotu jakies dwie osoby się zgubiły, potem się odnalazły... i tak już zostały razem do dziś :)
Książka ks. Barry’ego Fischera zapala na nowo ogień – ten sam ogień, który trawił serce św. Kaspra del Bufalo, niezmordowanego apostoła bandytów, więźniów i wykluczonych ze społeczeństwa. Autor świeżością spojrzenia wybiega w przyszłość, odważnie mówiąc o marzeniach.